niedziela, 28 grudnia 2014

Nie wytrzymam


Było ciemno. Cholernie ciemno. Kurwa, jak ja nie znosiłem takiej pierdolonej ciemnicy. Nie miałem dzisiaj najlepszego humorku, ale to łatwo zauważyć... No bo ja pierdolę, żeby cztery autobusy kolejno się zepsuły?! Powrót do domu zajął mi ponad dwie godziny... I jeszcze czterdzieści minut czekania na jebaną przesiadkę. Pierdolę to miasto i tę pojebaną komunikację miejską, która nie może działać normalnie.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Rozdział 9

- To co o tym sądzicie? – zapytałem, przyglądając się każdemu po kolei. Większość słuchała mnie z prawdziwym zainteresowaniem. Tylko Chris wyglądał na wyjątkowo znudzonego. To trochę nietypowe, ponieważ opowiadałem drużynie historię, którą wcześniej przedstawiła mi Trudis.