Chris
przepuścił mnie i pozwolił wejść do środka, od razu zamykając
za mną drzwi. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że przed moim
przyjściem musiał być bardzo, bardzo zajęty, ponieważ ubrany był
tylko w bokserki. Cóż, moje przypuszczenia potwierdziły się po
chwili, gdy spostrzegłem schodzącego po schodach jakiegoś młodego,
brązowowłosego chłopaka, ubranego zupełnie tak samo jak Chris.
Chyba im w czymś przeszkodziłem. Ups.
wtorek, 28 lipca 2015
wtorek, 10 marca 2015
Rozdział 11
Następnego
dnia rano obudziłem się z czymś w stylu mentalnego kaca. Naprawdę
było mi przykro, że tak opieprzyłem Eirę poprzedniego dnia i
zamierzałem ją przeprosić. Okay, wciąż uważałem, iż
przesadziła tą swoją wścibskością, ale ona zawsze taka była. A
poza tym, rozumiem to, że się martwi i przejmuje. Pierwszy raz
poważnie się zadurzyłem, więc się przejmuje oraz nie chce, żebym
to zepsuł. Ja też nie chcę tego zepsuć.
sobota, 31 stycznia 2015
Rozdział 10
- Max
McCarey? – usłyszałem, gdy szedłem do Sali treningowej. Za około
pół godziny miał rozpocząć się mój pierwszy trening z młodymi.
Nie powiem, trochę się stresowałem.
Rozejrzałem
się w poszukiwaniu źródła głosu i dostrzegłem młodą, na oko
siedemnastoletnią Łowczynię, która wyglądała bardzo niepewnie,
a w dłoniach trzymała jakieś papiery. Jej chwyt wyglądał bardzo
delikatnie, tak jakby bała się, że może uszkodzić dokumenty.
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Rozdział 9
-
To co o tym sądzicie? – zapytałem, przyglądając się każdemu
po kolei. Większość słuchała mnie z prawdziwym zainteresowaniem.
Tylko Chris wyglądał na wyjątkowo znudzonego. To trochę
nietypowe, ponieważ opowiadałem drużynie historię, którą
wcześniej przedstawiła mi Trudis.
niedziela, 30 listopada 2014
Będę czekać
Dzisiaj jest ten pamiętny dzień. To ten dzień... To ta kolejna rocznica tego, co się wtedy stało. Tak bardzo żałuję wszystkich swoich czynów, swoich błędów. Żałuję, że nie rozegrałem tego inaczej. Może wówczas mógłbym ciebie mieć? Może wówczas byłbyś ze mną... bylibyśmy razem? Nie wiem. Nie znam odpowiedzi na te pytania. Wszystko potoczyło się źle. Gdybym tylko mógł cofnąć czas... Michael, wiesz, co bym zmienił? Zmieniłbym swoje zachowanie. Nie byłbym takim samolubem. Pomyślałbym o tobie. Nie bałbym się...
niedziela, 23 listopada 2014
Rozdział 8
Nikki
biegła. Była wściekła, więc przeklinała też samą siebie w
myślach. Nienawidziła tego, że tak łatwo o wszystkim zapominała.
Już dawno doszła do wniosku, iż powinna
sobie zakupić kalendarz i tam wszystko notować,
tylko... wciąż o tym zapominała.
Dzisiejszego
dnia umówiła się z szesnastoletnią Łowczynią na trening.
Poznała ją niecałe dwa tygodnie temu, kiedy to wpadła na nią na
korytarzu. Nie zauważyła jej, ponieważ bardzo się spieszyła na
spotkanie, o którym zapomniała. I tak rozpoczęła się ich
znajomość.
Nikki
przypomniała sobie treść listu, który dostała od pani dyrektor:
Subskrybuj:
Posty (Atom)