czwartek, 17 marca 2016

Rozdział 17

 
Kiedy tym razem umówiłem się z Livą postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Wciąż nie wiedziałem, czy mam u niej jakieś szanse i jak podchodzi do tych naszych spotkań, ale liczyłem na coś więcej. Żeby jednak mieć stuprocentową pewność (oraz żeby nikt się mnie w końcu nie czepiał) zdecydowałem, że muszę zapytać wprost.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Rozdział 16


– Jak on się czuje? – zapytałem.

– Nastąpiła znaczna poprawa. Wcześniej stracił dużo krwi, ale udało nam się opanować sytuację, więc jesteśmy dobrej myśli.

– Ale na razie powinien odpoczywać?

– Odradzałabym udział w jakiejś misji, jeśli to masz na myśli. Szczególnie przez najbliższe dwa tygodnie. Lepiej żeby doleczył się do końca i osiągnął pełnię sił, nim znów podejmie się walki. Szkoda ryzykować.

– Nie mówcie o mnie, jakby mnie tu nie było – warknął Huke, zwracając naszą uwagę.

sobota, 13 lutego 2016

Rozdział 15

Czekałem na informacje od Nikki, ponieważ Liva jeszcze nie pojawiła się na naszym przygotowaniu do misji. Udawałem przytomnego i zainteresowanego tym wszystkim, co się działo dookoła mnie, ale myślami byłem w zupełnie innym świecie.
Czy to dziwne, że myślałem o tym pocałunku z Chrisem? Okay, nad tamtym pierwszym też się zastanawiałem, ale bardziej dlatego, że martwiłem się o jego reakcję, a nie moją. Ten pocałunek... To zupełnie coś innego. Nie dla żartu i jeszcze tamta sytuacja, w której rozmawialiśmy trochę o uczuciach. Co to było? Co to znaczyło dla niego? I najistotniejsza sprawa, czy powinienem go o to pytać? Bałem się odpowiedzi, którą mogłem otrzymać.

sobota, 9 stycznia 2016

Rozdział 14

    Nie dogadałem się z Chrisem. Pytałem go chyba z pięć razy, o co tak naprawdę chodzi z tym ślubem, lecz za każdym zbywał mnie tylko sarkazmem albo jakimś głupim żartem. W końcu chyba trochę się zirytował, a gdy wciąż nie odpuszczałem, kazał mi definitywnie zakończyć ten temat i w ostateczności zaczął mnie ignorować.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Przeczucie końca

Był wrzesień. Czternasty dzień września. Zaczęła się moja trzecia klasa gimnazjum. Z jednej strony fajnie. Super fajnie, bo kończę gimbazę, ale z drugiej... pomyśleć sobie, co jest przede mną? Mam projekt gimnazjalny, egzaminy,a do tego moja wychowawczyni zaszła w ciążę i odchodzi niedługo na przerwę. Cudownie, czyż nie?

piątek, 27 listopada 2015

Rozdział 13

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jesteście zmęczeni po misji, po zabijaniu wampirów, po chodzeniu po lesie i ogółem po wszystkim. Nie macie siły zupełnie na nic, więc zaczynacie ignorować świat, czekając aż dotrzecie bezpiecznie do domu, żeby móc rzucić się na łóżko. W moich realiach ta wizja była jak najbardziej fałszywa.