TREŚĆ USUNIĘTA 16.02.2021 r.
niedziela, 2 kwietnia 2017
wtorek, 21 marca 2017
Rozdział 1 [Shine, baby!]
Alexander
Sześć
miesięcy od rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego, kiedy trwała już
lekka lipcowa zima, każdego dnia marzyłem o tym, by jak najszybciej
zakończyć swoją obecną szkołę. Niestety, nie licząc końcówki
roku obecnego, przede mną jeszcze trzy długie lata. Na początku
tak bardzo stresowałem się tym, że nikt mnie nie polubi, bałem
się do kogokolwiek zagadać i skończyło się na tym, że nie
znalazłem przyjaciół. I już drugi rok z rzędu na prawie każdym
przedmiocie siedziałem sam. Na przerwach ukrywałem się w jakimś
niewidocznym miejscu i słuchałem muzyki albo czytałem książki.
Nocami płakałem cicho w poduszkę, tak aby nie usłyszała tego
moja siostra. Dla niej wersja była taka, że mam znajomych, ale
myślę, że i tak wiedziała, jaka jest prawda. Smutne to moje
życie.
Dzisiaj
byłem jedyną osobą, która miała napisany esej na angielski. Pani
zadała nam go z dnia na dzień, a wczoraj podobna była jakaś
fantastyczna impreza organizowana przez kogoś ze starszych klas i
wszyscy na nią poszli, olewając angielski. Wszyscy z wyjątkiem
mnie. Bo ja nie miałem przyjaciół, a co za tym idzie, nie miałem
zaproszenia.
poniedziałek, 27 lutego 2017
Nie wytrzymam [MK tbz]
UWAGA!
Jeżeli tytuł tego posta
coś Wam mówi, to dobrze.
Jeśli pamiętacie starego
one-shota Nie wytrzymam, to
bardzo mnie to cieszy. Historia dwóch chłopaków tam przedstawiona
jest rozwinięta i dość skomplikowana, ale nigdy nie chciałam
pisać jej w formie opowiadania. W zasadzie nigdy nie chciałam jej
pisać, jedynie tamten jeden one-shot jakoś kiedyś się wyrwał z
czeluści mojego umysłu i nawet nie został szczególnie
dopracowany. Ostatnio jednak natchnęło mnie i zaczęłam pisać
jeszcze jedną historię dla tamtych chłopaków i myślę, że
chciałabym ją Wam opublikować. Idąc tym tropem, pomyślałam, że
mogłabym stworzyć z ich historii coś w rodzaju kolekcji
one-shotów. Przemyślałam sprawę, spodobał mi się ten pomysł i
zamierzam wcielić go w życie. Żeby jednak moje sumienie było
czyste, postanowiłam poprawić i dopracować tego pierwszego
one-shota z tej serii (między innymi usunąć te okropne
przekleństwa z początku, bleh). Starego tekstu nie usuwam, jakby
ktoś chciał do niego wrócić, niemniej jednak ten nowy jest
bardziej aktualny. Nie żeby te teksty różniły się jakoś
znacząco.
Tymczasem
kolekcję one-shotów zatytułowałam jak w poście: MK
tbz. Wszystkie teksty z tej
serii zostaną oznaczone na początku tymi pięcioma literkami i
znajdziecie je w dziale z one-shotami (nie przewiduję dla nich
osobnej strony, no chyba że bardzo się rozrosną).
A
teraz możecie już śmiało czytać ☺
niedziela, 26 lutego 2017
piątek, 27 stycznia 2017
czwartek, 29 grudnia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)